// Blog

Parę miesięcy temu otrzymałem od znajomej link do konkursu na identyfikację wizualną Centrum Spotkania Kultur w Lublinie. Ucieszyłem się, że w końcu coś z mojego podwórka i od razu zacząłem projektować w myślach swoją propozycję. Jednak po chwili zadałem sobie pytanie - czy to ma sens? Śledząc to, co dzieje się wokół tego konkursu, odpowiedź przychodzi sama.

Po ogłoszeniu nowego logo Centrum Spotkania Kultur w Lublinie, w internetach zawrzało. Głównym zarzutem, który powtarzał się w komentarzach była brzydota (swoją drogą, mnie też się nie podoba). Jednak wygląd logo szybko zszedł na drugi plan, a na celowniku znalazł się organizator i szereg nieprawidłowości związanych z konkursem. Sprawę dokładnie opisuje na swoim blogu Andrzej Ludwik-Włoszczyński - CSK logo ma, ale.

 

Pan Andrzej słusznie zauważa, że nagrodzone logo było znane rok przed ogłoszeniem konkursu...

 

W wyniku "afery", autorka logo zdecydowała się na wycofanie swojej pracy konkursowej, a CSK wybrało pracę z drugiego miejsca, autorstwa Pawła Miszewskiego (które również nie trafia w mój gust).

 

Wracam więc do pytania - czy branie udziału w konkursach ma sens? Chciałbym napisać - oczywiście, że tak! To w końcu doskonała forma sprawdzenia się w rywalizacji z innymi projektantami i być może sposób na zarobienie dobrych pieniędzy. Niestety takie sytuacje jak ta z konkursem CSK w Lublinie sprawiają, że nabieram coraz większych obaw w uczciwość takich akcji i wolę poświęcić czas na pracę nad własnymi projektami.

 

 

Projekt logo autorstwa Agaty Wrześniewskiej

 

Projekt logo autorstwa Pawła Miszewskiego

 

 

Zdjęcie główne pochodzi z filmu Fetysz

// KLIENCI

FRW
Silence Club
Pasja Smaku
Cebel
DEO
Restauracja Lanczomania
Look-Food
ZiC
Top